Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

niedziela, 6 stycznia 2013

Miłość w starym stylu

M. Zawadzki – „Przewodnik zakochanych, czyli jak zdobyć szczęście w miłości i powodzenie u kobiet” z 1903 roku!
  1. Rzecz najważniejsza: należy czuć się pewnie! Mężczyzna w stosunku do kobiety nie powinien nigdy zapominać o swojej przewadze umysłowej i fizycznej 
  2. Po drugie być wybrednym. Człowiek pojmujący życie i jego obowiązki poważnie nie powinien nigdy lokować uczuć swoich u kobiet, których zawód nie daje rękojmi, że będą dobrymi żonami i matkami . O kogo chodzi? Lista jest krótka: w żadnym razie nie należy się spotykać z artystkami i aktorkami.
  3. Po trzecie: my możemy sobie poswawolić, ale nasza przyszła żona – w żadnym razie! Otóż od kobiety, względem której żywimy poważne, stałe zamiary, powinniśmy przede wszystkim żądać bezwzględnie czystej przeszłości. W żadnym razie nie wolno akceptować tak zwanych błędów młodości czy błędów miłości. Te zawsze się koniec końców mszczą! Jak mężczyzna by się nie starał, musi się w sercu jego obudzić, o ile sam jest honorowym i uczciwym człowiekiem, pewne uczucie lekceważenia, przeradzającego się nierzadko w pogardę dla swej towarzyszki, która w skalanej szacie  przystępuje do tego ogniska, którego, o ironio!, czystości ma strzec i być jego westalką ! Słowem: panna młoda ma być dziewicą i basta.
  4. Myli się ten, kto twierdzi, że kobieta ma być wyłącznie ładna. Oj nie tylko! Powinna też posiadać pewien zasób wrodzonej inteligenci i pewien zasób zdobytej wiedzy. Powód ponownie jest prosty: cóż może być gorszego dla inteligentnego i rozumnego człowieka niż wieczyste związanie się z kobietą, która nie rozumie co się do niej mówi?
  5. Kobieta powinna więc być inteligentna, ale bez przesady. Przecież nie chcemy, żeby była mądrzejsza od nas! Niech twoja żona czyta – lecz niech sama, broń Boże, nie pisze! Niech lubi i zna się na muzyce i teatrze – lecz poza amatorskiemu domowemu graniem na fortepianie niech nie marzy o laurach wirtuozerstwa !
  6. I jeszcze jedna prosta zasada: równy ma się żenić z równym. Niedopuszczalne jest by bogaty mężczyzna poślubił biedną dziewczynę, albo by szukać swojej wybraki serca poza własną sferą towarzyską. Te same uwagi stosujemy do narodowości, wyznania i uposażenia materialnego. Równy z równym! .


Mimo,że czasy się zmieniły dobrze  wszystkie  wiemy,  jak jest na prawdę i jak nam jest niekiedy trudno z takimi zaszłościami żyć...

23 komentarze:

  1. Zyc w tamtych epokach od dzis od zaraz ale z naszymi prawami kobiet =)
    Przyznam ,ze milosc pomimo takich przeszkod,problemow niekiedy i tak byla trwalsza i pieknejsza bo ludzie poprostu ze soba rozmawiali.
    Fajny post Miki,dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha ha :) Ależ niesamowitą perełkę literacką wygrzebałaś. :) Wesoło się to czyta i chyba masz rację, że coś z tej przeszłości zostało, oj zostało. ;))) Uścisków moc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostało,zostało, że jeszcze starczy na kolejne 100 lat! ;)
      Również ściskam!

      Usuń
  3. Uwielbialam w dzieciństwie oglądać filmy z moja mamą z cyklu w "Starym kinie". Tam zawsze chodziło o miłość. Chetnie bym dziś do nich wrócila :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można znaleźć w internecie filmy z tego cyklu! Też je lubiłam oglądać! ;)

      Usuń
  4. Kiedyś to było... , epoka mi się podoba ,stroje...itd..ale takie traktowanie nas to już nie ;)
    buziaki
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jesteśmy pozbawione pięknych kiecek, kapeluszy itp. a i traktowanie nas kobiet nie za bardzo odbiega od tego sprzed 100 lat...

      Usuń
  5. W sumie niewiele sie zmienia...

    OdpowiedzUsuń
  6. No cóz czasem mam wrazenie ,że niektóre z tych zasad nadal obowiazują !, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj nie podobają mi się te zasady i szkoda że niektóre są przestrzegane do dziś.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ps. Jeszcze raz przeczytałam ten kanon postępowania czy raczej przestróg dla mężczyzn i nie mam szans na zamążpójście bo jest tam coś o artystkach a takie mam właśnie wykształcenie :-)))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwy artysta bardziej skupiony jest na swoim artyzmie i nie myśli o pieleszach domowych! Ale jakby co to nie martw się mężczyźni już mogą się żenić z artystkami i tak czynią więc teraz to tylko kwestia zakochania! ;)

      Usuń
  9. ciekawe zasady... nawet bardzo....
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Hihi niezle zasady wiadomo facet je napisal.
    pozdrawiam i witam Cie w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziś po raz pierwszy od nie pamiętnych czasów poczułam się jakoś dziwnie.Jestem tutaj po raz pierwszy i myślę,że nie ostatni.Chciałabym podziękować Tobie za Twoje MĄDROŚCI ŻYCIOWE! Oszalałam,przypomniałam sobie te wartości dla których warto żyć i jakimi należy się otaczać i chociaż to wszystko co piszę jest banalne to jeszcze raz bardzo dziękuję,że Jesteś i że mogłam Cię poznać wirtualnie.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj!
      Miło mi, że znalazłaś w moim świecie coś co mogło Ci przynieść odrobinę zadumy nad naszą egzystencją ziemską! ;)
      Różana ławeczka ? lubię ławeczki a jak są różane to nie omieszkam je odwiedzać!
      Ślicznie nazwałaś swoje miejsce w naszym świecie blogowym!
      Dziękuję za miłe słowa i również cieszę się, że mogłam Cię poznać!

      Usuń
  12. Dzięki za zaproszenie ale ja to już chyba jestem za stara na party! ;)A tak serio to nie biorę udziału w takich zabawach...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. U Ciebie jest tak cudnie,ze aż dech zapiera...zostaję na długa kawę i na zawsze:)

    OdpowiedzUsuń