To moja najnowsza zdobycz! Broszka pochodzi z Anglii z babcinego kuferka. Dlatego jestem pewna, że jest stara i wiktoriańska! Pewności też nabieram trzymając ją w dłoni! Jest pięknie zrobiona, takich już się nie robi, szkoda! Jeśli ktoś zbiera rzeczy naznaczone patyną czasu będzie wiedział, że na prawdę to jest rzadkość zdobyć taką broszkę! Jeśli chodzi o inne kraje Anglię czy Francję tam częściej bywają takie piękne rzeczy. Marzy mi się taki stareńki gorset /o innych rzeczach nie wspomnę/od lat, nie do noszenia tylko do ozdoby! I co na oczy takiego nie widziałam!;) No chyba, że na zagranicznych blogach! Tam sobie wzdycham do tych pięknych starych rzeczy, które nie wiem dlaczego tak trudno jest zdobyć u nas! Uwielbiam powiew starodawnego czasu ale u nas to dosłownie czuć tylko powiew a u nich to pamiątki z przeszłości można bez problemu zdobyć. Może dlatego tak bardzo doceniam te rzeczy, które wyszukuję z wielkiej miłości do przeszłości...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Jest cudowna !
OdpowiedzUsuńBrak pamiątek ... może to za sprawą naszej historii ?!
Mieszkam w Anglii i tu takie perełki rzeczywiście nie są rzadkością .
Fajnie że w Polsce są tacy ludzie jak Ty którzy wciąż poszukują pamiątek z przeszłości :)))
Miłego dnia !
Też tak myślę! Ale dla takich osób jak ja uzależnionych od przeszłości to strasznie bolące. To znaczy wcześniej tego aż tak nie odczuwałam! ;) Dopiero internet mi uświadomił jakie cuda można zdobyć za granicą i jaki ogrom jest tego a u nas wszystkiego jak na lekarstwo! No ale cieszę się i z tego co mogę zdobyć. Wszystkiego przecież nie można mieć, hi,hi ale mi pocieszenie! ;)
UsuńRównież miłego...;)
prawdziwe cacko Dominiko ...!!!
OdpowiedzUsuńTak cacko Joasiu ale zdjęcie niestety nie do końca ukazuje jej piękno!
OdpowiedzUsuńDominiko, cudowna ta twoja broszka!!
OdpowiedzUsuńDobrze,ze sa wrazliwe duszyczki ,ktore doceniaja i otaczaja opieka takie pamiatki przeszlosci!
Trzymam kciuki za znalezienie gorsetu!!
Pozdrawiam serdecznie,
Frida
Oj z tym gorsetem to jakaś masakra, czyżby nasze prababcie ich nie nosiły! ;)Ale może kiedyś mi się uda!
UsuńRównież pozdrawiam!
Śliczny egzemplarz! :) Razem z kołnierzykiem tworzą wspaniałą ozdobę :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że i jedyny! ;)
UsuńBraszka piekna ,romantyczna.Kolnierzyki byly cudowne szkoda,ze teraz tak malo sie je nosi ale niektorzy nosza;)Pieknego dnia
OdpowiedzUsuńDobrze, że dodałaś Kasiu słowo niektórzy!
UsuńBo czułabym się pominięta! ;)
Również pięknego...
Takie kołnierzyki nosiłam ja i moje córki też, jak były małe. Zestaw z broszką cudowny i elegancki:)
OdpowiedzUsuńKrysiu jak byłam małą dziewczynka też nosiłam białe kołnierzyki. Tylko jakoś mi zostało to do dziś może dlatego, że dalej jestem małą choć dorosłą dziewczynką a może dlatego, że lubię styl staroświecki! ;)
UsuńRose, The Victorian brooch is divine! It's amazing that these long ago tresors are timeless as we all love them today! xo Pam
OdpowiedzUsuńYes brooch is beautiful and still impresses!
UsuńBest wishes! ;)
Piekna broszke zdobylas, wiem doskonale ze dla Ciebie to wielka i cenna rzecz.
OdpowiedzUsuńFajnie fryzury maja te trzy panie :)
pozdrawiam
No fajne, ciuszki również!
UsuńChciałabym taką kieckę, kołnierzyk i biżuteria się znajdzie...;)
Ale u Ciebie też wiele pięknych, starych rzeczy...to nie ma co wzdychać.
OdpowiedzUsuńWiesz są tam takie rzeczy, że ja przez lata swoich poszukiwań nie widziałam u nas. A jak widziałam to ceny powalające więc chyba nie ma nic złego w tym, że sobie powzdycham! Czuję, że mnie nie rozumiesz...
UsuńJaka piękna broszka, cudo. Posiada nieodparty urok.
OdpowiedzUsuńDziękuję za wzięcie udziału w mojej zabawie, trzymam kciuki i pozdrawiam.
To ja dziękuję za to, że mam szansę na zdobycie tej uroczej Walentynki!
Usuń