Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

czwartek, 14 marca 2013

Czekam na wiosnę!

Dostałam stareńkie łyżwy od Agi. Fajne są! Jestem jej bardzo wdzięczna bo takie od dawna mi się marzyły! Troszkę zdjęć nazbierałam  o tej tematyce ale nie będę ich pokazywać bo myślę, że większość z Was jest zmęczona tak jak ja zimową aurą...Tylko dwa pokaże, dzieciaczka bo bardzo mi się podoba i kobietę z mojej wizji życia w dawnych czasach...

I  tym małym akcentem zimowym chciałam zapomnieć o zimie jak najszybciej i na długo, długo....bardzo długo!
Oby do wiosny!

10 komentarzy:

  1. O tak oby do wiosny. Ja również tęsknię za nią ogromnie. Już przez momencik, rozochociłam się promieniami słońca...
    Ale miejmy nadzieję, że to już ostatnie podrygi zimy.... :)
    Pozdrawiam ciepło
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mówią, że to ostatki ale jakby nie było to tegoroczna zima dała nam się we znaki!
      Dlatego niech już będzie ciepełko i niech jak najszybciej zapomnimy o zimnie, chorobach itp.
      Również Martuś cieplutko pozdrawiam!

      Usuń
  2. tak oby do wiosny Kochana , a dzieciaczek z ty amortyzatorem w formie poduszki przesłodki :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana jeszcze tylko chwileczke i bedzie...wiosna-taka mam nadzieje :o)
    Lyzwy cudne,ja tez mam takie stare metalowo-drewniane,ale juz schowalam z reszta zimowych dekoracji,zeby czasem wiosny nie speszyc :o)
    Dzidzia slodka na tych lyzwach!
    Pozdrawiam i sloneczne pozdrowienia przesylam!
    Frida

    OdpowiedzUsuń
  4. oh ja tez tesknie do wiosny....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Maluszek jest przesłodki!!! Tylko całować. A do wiosny już bliżej niż dalej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. a wiesz... że pamietam podobne łyżwy z początku lat siedemdziesiątych ... miałam parę lat a jednak pamietam...
    jak jeździłam do babci na wieś... na takich / podobnych łyżwach młodzież jeździła...
    niesamowite

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzieciaczek uroczy, ale rozbawiły mnie najbardziej poduchy na tylnej części ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, tak zapominamy o zimie zapraszamy wiosne :)
    Swietne starenkie lyzwy dostalas, a to pierwsze zdjecie jest najlepsze!!!
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  9. Jacy zapobiegliwi rodzice. Synusiowi podusię dali co by pupcia zbyt nie ucierpiała. Śliczne te fotki ;-)Łyżwy miałam, ale wyrzucone ;-(( Komoda z następnego posta cuuudo!! a te obrusy!!!

    OdpowiedzUsuń