
Zakochałam się i musiałam kupić zdjęcie z małą dziewczynką z króliczkiem. Fotografia pochodzi z 1939 roku. Więc jeszcze dziewczynka teoretycznie może być babcią i żyć między nami :) Jak na nią patrzę to mam ogromny przypływ matczynych uczuć.
Tak bardzo chciałabym ją mocno przytulić i ucałować...
Przepraszam, że zmieniam ciągle tło ale jestem na etapie poszukiwania własnego ja a to nie jest takie proste. Myślę, że to Wam, aż tak nie przeszkadza. Może w końcu znajdę coś co mnie przekona, że to właśnie to jest najlepsza oprawa mojego świata :)
Miłej, beztroskiej niedzieli i dziękuję, że mnie odwiedzacie :)
Pozdrowienia od anioła :)

Spojrzenie dziewczynki jest takie nieśmiałe... Wiele bym zrobiła aby uśmiech zagościł na jej anielskiej twarzyczce
OdpowiedzUsuńPowiedziałabym raczej, że to spojrzenie jest smutne...
OdpowiedzUsuńW końcu okres dzieciństwa tej dziewczynki trafił na bardzo trudne czasy...
Jola Twoje teorie czasami mnie zaskakują jak nie dziewczynka z bezwładnymi nogami o niebieskich oczach to smutna bo trudny okres dzieciństwa przechodziła, jesteś niesamowita w wymyślaniu własnych wyobrażeń na temat moich duszyczek. Buziak za to Ci się należy :)
OdpowiedzUsuńAch Aniele, bo ja tak jakoś mam...
OdpowiedzUsuńPierwszego Dnia Lata, kiedy to jest zrównanie dnia z nocą ja już się martwię tym, że kolejne dni będą krótsze, że to tak blisko do zimy...
Aniele, dla Mnie ta dziewczynka także wygląda na smutną. Ściśnięte usteczka, oczy pełne troski...ale nie odbiera to jej prawdziwej urody.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam niedzielnie
Ależ z Wami się zgadzam, dla mnie ona też jest smutna ale czy tylko radością można skraść czyjeś serce. Mnie ona urzekła i to był chwila bez zastanowienia, jest już moja i tak zostanie :) A jej smutek nie musi wynikać z daty, którą podałam Jolu bo to amerykańska dziewczynka.Więc nie wojenne zawirowania były wynikiem tej akurat smutnej minki. Co było powodem jej troski pewnie nigdy się nie dowiemy. I o to mi chodziło Jolu.
OdpowiedzUsuńMnie te zdjęcie naprawdę ujęło a ten jej króliczek to uzupełnienie wszystkich emocji jakie mnie targają przy jego oglądaniu...
Sliczniutka, i te ciemne oczka :) i ściągnięte usteczka. Kochaniutka :) a jako że ja jestem czepliwiec to...co ona trzyma w rączkach ? :)
OdpowiedzUsuńJustynka
Jak to człowiek potrafi mieć ograniczone myślenie...
OdpowiedzUsuńWidzisz Aniele, ja gdy tylko zobaczyłam podany rok fotografii w mej wyobraźni od razu obudził się obraz wojny...
Więc może dziewczynce było smutno z powodu... I tu u każdego wyobraźnia podpowiada co innego:)
Aha, i zgadzam się z Tobą Aniele... Smutek również potrafi skraść czyjeś serce...
Miłego Dnia życzę:)
Jolu nie masz ograniczonego myślenia to ja z racji tego, że stare fotografie są mi bardzo bliskie. Zwracam uwagę na lata w jakich zostały wykonane i gdzie. Mniej więcej znam zarys historyczny więc już inaczej mogę odbierać oglądanie starych fotografii :)
OdpowiedzUsuńJustynko,napisałam, że to króliczek :)
Te oczy-piękne oczy, smutne oczy, piękne usta bez uśmiechu, słucham piosenki Krajewskiego.Tak mi tu pasuje.
OdpowiedzUsuńMa w sobie nieodparty urok i to coś co " każe " ją właśnie przytulić ... Zawirowanie z tłem doskonale rozumiem :) Pozdrawiam gorąco
OdpowiedzUsuńpiękna dziewczynka z zatroskaną minką. jest w niej coś przykuwającego uwagę.jej smutne i przenikliwe spojrzenie.
OdpowiedzUsuńKarteczka bardzo klimatyczna !!!
OdpowiedzUsuńSmutek w niej mi wcale nie przeszkadza, wręcz mnie "roztkliwia".
Dziewczyka jest urocza !!!
Pozdrawiam Aga
Ta dziewunia jest ŚLICZNA!!! może i ma smutną minkę, ale to chyba skutek wizyty u fotografa, może to jej pierwsze pozowane zdjęcie?
OdpowiedzUsuńGeneralnie jest w niej coś fascynującego!!!
w domu mam stare rodzinne zdjęcie.są na nim dwie siostry mojej mamy i brat.mają podobne minki.jest to zdecydowanie minka spowodowana samym faktem pozowania.nie było to tak codzienne wydarzenie jak dzisiaj.
OdpowiedzUsuńale rzeczywiście chciałoby się ją przytulić.....
Piękne są stare fotografie, mimo że wystudiowane to magiczne. A zmiana tła mi się podoba, za każdym razem coś innego ;-)
OdpowiedzUsuńA cóż to za miejsce? Wirtualne niebo? Ależ tu ciepła i hmmm... anielskiego puchu!
OdpowiedzUsuńPozwolisz że będę tu zaglądać częściej.
Słyszałam że to na co człowiek lubi patrzeć odzwierciedla jego samego a nawet więcej.. jego nastrój w danej chwili i często tęsknotę do swoich niezrealizowanych marzeń..
W/g tej teorii jeżeli urzekła Cię ta dziewczynka (nawiasem mówiąc mnie również) to znaczy że w owej chwili czułaś smutek i tęsknotę za córeczką.. ciekawe czy zgadłam.
Cykucykulinka.
Jestem Cykucykulinką - grzeczną dziewczynką.
OdpowiedzUsuńAniele proszę popraw moje imię.
A co stoi na przeszkodzie żeby ten mały świat zaistniał i w rzeczywistości? Zresztą widzę po wielu cudnych zdjęciach Twojej kolekcji że już od dawna realizujesz ten plan... i mimo to ta rzeczywistość ciągle taka nie do zniesienia? Wszyscy upiększamy nasze światy jak możemy a tymczasem sam świat to cud! Ja mam taką receptę na mój świat: Wszędzie staram się dostrzec piękno.
Cykucykulinka.
Cykucykulinka
OdpowiedzUsuńniebo ? hmm raczej nie, to tylko taki mój mały świat stworzony po to, żeby rzeczywistość była bardziej do zniesienia. Teoria jakże słuszna i prawdziwa.
Zaglądaj kiedy tylko przyjdzie Ci ochota oderwać się od codzienności po to, żeby pogrzać się w anielskim puchu :)
Już poprawiłam, przepraszam ale to chyba wina moich dzisiaj zmęczonych oczu.
Piękną i mądrą posiadasz receptę!
Witaj Kochany Aniele...w końcu chwilka czasu i mogę poczytać Twoje urocze słowa pełne klimatu i duszy:)
OdpowiedzUsuńFotografia dziewczynki jest urocza...zachwyca:)Słonecznie pozdrawiam:)
urocze zdjecie...
OdpowiedzUsuńAniele :) właśnie pomyślałam, ze pomyliłam blogi - przez nowe tło :)
OdpowiedzUsuńJak dla mnie jest u Ciebie uroczo :))
Co do zdjęcia - dziewczynka jest bardzo smutna , u mnie jej widok ściska gardło i mam łzy w oczach :((
Nie lubię takich fotografii , są ... piękne i smutne zarazem.
buziaki posyłam :**
Peninia jak dobrze, że już masz chwilkę dla siebie. Miło, że do mnie zaglądasz i jesteś tak optymistycznie nastawiona do ludzi. Mimo tylu zmartwień i kłopotów.
OdpowiedzUsuńbonusia
dziękuję za odwiedziny i komentarze
artambrozja
niestety smutek wpisany jest w nasze życie.
Fajnie, że podoba Ci się moje nowe tło, bo jest inne od wcześniejszego. Ale teraz bardziej do mnie pasuje do mojego nastroju.
Dziękuję wszystkim Duszyczkom za pokazanie swoich odczuć. I życzę jak najmniej smutku
na co dzień.