Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

wtorek, 15 czerwca 2010

Women In Art






19 komentarzy:

  1. Bardzo romantycznie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczny filmik, ktoś się niebanalnie napracował. Widzę kolejną zmianę tła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. bestyjeczka
    chwilowo pozostanę przy tym tle ale jak długo to nie mam pojęcia :)
    MariaPar dziękuję za pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniele, przepiekna prezentacja!
    Obraz kobiety tak bardzo zmienial sie na przestrzeni dziejow!

    Pozdrawiam cieplo

    iriska

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna prezentacja , za którą bardzo Ci dziękuję i gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. cóż mogę rzecz jestem pod wrażeniem...zajrzałam tu pierwszy raz i romantyczność wpłynęła do mojej duszy!!!Pozwól, że sie rozgoszczę!Pozdrawiam Cię serdecznie Aga

    OdpowiedzUsuń
  7. aga
    zapraszam i nie trzeba pytać o pozwolenie, każda Duszyczka jest tutaj mile widziana :)
    Witaj!

    OdpowiedzUsuń
  8. Obejrzałam - i jak filmik się skończył patrzyłam w te oczy jak w hipnozie chyba przez dobrą minutę... gdy się ocknęłam to pomyślałam że to były czary...
    Aniele piękne oczy i takie... zadumane, smutne, zakochane? sama nie wiem...i jeszcze wiolonczela ach! niech ktoś mnie uszczypnie!

    Cykucykulinka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cykucykulinka
    nie uszczypnę Cię, niech ta chwila trwa jak najdłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze miałam kompleks na punkcie malowania.Strasznie chciałam móc wyrażać emocje za pomocą rysunku, malunku, czy choćby ołówka...ale nigdy nie było mi dane narysować nic więcej poza kółeczkami i kwiatuszkami na nudnych zajęciach...tym bardziej zazdroszczę każdemu malarzowi, że ma ten dar..filmik złożony rewelacyjnie. Świetna kompozycja i do tego ta muzyka. Bardzo mi się podoba :)Pozdrawiam Justyna

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mam kompleksy na tym samym punkcie co Ty Justynko. Dziękuję za pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam miękkie światło wieczoru Da Vinciego,romantyzm preafaelitów,ulotną chwilę impresjonistów i nieokiełznaną wyobraznię surrealistów.Jakie to cudowne,że widzimy świat tak różnie,widząc jednocześnie to samo piękno!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniele :) urzekł mnie obraz na początku posta - ta kobieta na łące ... piekna .
    Film obejrzałam, świetnie zrobiony :)
    buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
  14. acha....ja raczej nie odpuszczę. jesteś dla mnie ważna buziak

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniele przepiękny pokaz... szkoda tylko, że te wszystkie przepięknie namalowane damy tak szybko się zmieniają :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj, ciesze się że odnalazłam Twoją stronkę, jak zawsze miło tu i romantycznie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. ABIKU witaj, też się cieszę, że mnie znalazłaś :)

    To miło, że Wam się podoba ale chyba w tym przypadku
    nie ma innej możliwości. Dziękuję za Wasze przemyślenia i odczucia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ach jak uroczo...kobieco i romantycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Filmik niesamowity!
    A Waterhouse'a uwielbiam :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń