Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

niedziela, 10 kwietnia 2011

Gotowanie czy kąpiel...;)


Często piszecie, że zawsze i wszędzie poznacie moje zawieszki, bo są takie charakterystyczne ;) Jestem ciekawa czy tym razem bez problemu wiedziałybyście, że to lewe łapki różanego stworzyły te zawieszki ...;)
Żeby nie było wybieram kąpiel i zamawiam na stałe osobistego kucharza ;)
Pomarzyć zawsze można...;) Bużka! ;)

23 komentarze:

  1. hihi..ale fajna tematyka,.,no trudno byloby zgadnac ze to twoje zawieszki..ale ladne sa i to sie liczy.)

    OdpowiedzUsuń
  2. Troszkę frywolne :), ale w klimacie utrzymane!
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uczciwie - nie zgadłabym. Ale są cudne!
    Najpierw gotowanie, a później kąpiel ;-) a później... ;-)))
    Ściskam czule!

    OdpowiedzUsuń
  4. Obie świetne,,,,i zgadzam sie, dla nas kapiel a kucharz ...do pracy...pozdrawim wiosennie,,,

    OdpowiedzUsuń
  5. ale słodkie i takie..frywolne!PRZEPIĘKNE!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam długie kąpiele aż dziw że mi skrzela i płetwy nie wyrosły hi hi hi ;-)
    Zawieszki świetne i pomysłowe !!!
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja bym zgadła:)bo są w Twoim klimacie:))małe sprostowanie,nie lewe łapki, tylko zdolna lewa i zdolna prawa łapka:))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Gotowanie czy kąpiel? Jedno i drugie. Sliczne zawieszki.

    OdpowiedzUsuń
  9. piekne zawieszki Aniolku:):) zapraszam do mnie na ogledziny swiatecznych jajek w smaku czekoladyPozdrawiam cieplutko z Krakowa:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z takim pomagierem w kuchni, co to w oczka cały czas się patrzy, to chyba bym przesoliła wszystko;)Zresztą, mój mężuś nie wdziałby takiego garniturku za żadne skarby świata, ba, nawet tradycyjnego nie chce nosić:) zostaje więc kąpiel...;):)Całusy kochana.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bożenko
    a już się łudziłam, że są inne i trudno będzie zgadnąć ;) Jesteś dla mnie zbyt dobra takie słowa to aż głupio mi czytać bo ja na prawdę myślę, że talentu to nie mam za grosz ;)
    Nela
    zakochani tak mają zawsze przesolą każdą potrawę :) A bez uniformu to chyba lepiej ;)hi,hi ;)
    Bellisima już do Ciebie lecę...

    Dziękuję wszystkim razem i z osobna za to, że mnie odwiedzacie i zostawiacie takie duże ciepełko i energię potrzebną do życia i tworzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że po dłuższym zastanowieniu odgadłabym, że to Twoje dzieła. Muszę przyznać, że zawieszki w tym wydaniu są super. Fajnie, że zaczynasz dostrzegać kolory:-)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  13. Sylwuś ja kolory dostrzegam ale sercem jestem przy zawieszkach biało-czarnych...W tych mam też inną metodę przecierania, nie wiem czy na to też zwróciłyście uwagę. Myślałam, że się nie połapiecie a tu proszę a jednak...;) Może to i dobrze, że jestem rozpoznawalna ;) Bużka dla Ciebie i Ewci ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tych chyba nie poznalabym,a to za sprawa obrazkow, ale tez bardzo podobaja mi sie:-)
    Obie zawieszki swietne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też widzę trochę zmian, utrzymane w Twoim stylu, ale zrobiłaś tym razem fajne przecierki...Podobają mi się bardzo...
    PS Ja też wybieram kąpiel...
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  16. Moniczko
    Też jestem zadowolona z przecierki ale paznokcie lepiej nie mówić...;) Widzę, że dużo jest amatorek kąpieli i tak trzymać ;)Fajnie, że Ci się podobają. Trochę zrobiłam w tym stylu to pokażę później, pa ;)
    Atenko, Kajuśka, Maria dzięki za komentarz, buźka!;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękne są te zawieszki! Wybieramy gotowanie:) Pozdrawiamy serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. No proszę Kasiu, Aniu czyżby za wyborem gotowania stał jakiś a właściwie dwóch przystojnych kucharzy czy może po prostu lubicie gotować ?:)
    Również pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuję Kasiu! ;) Buźka!

    OdpowiedzUsuń