
Często piszecie, że zawsze i wszędzie poznacie moje zawieszki, bo są takie charakterystyczne ;) Jestem ciekawa czy tym razem bez problemu wiedziałybyście, że to lewe łapki różanego stworzyły te zawieszki ...;)
Żeby nie było wybieram kąpiel i zamawiam na stałe osobistego kucharza ;)
Pomarzyć zawsze można...;) Bużka! ;)


hihi..ale fajna tematyka,.,no trudno byloby zgadnac ze to twoje zawieszki..ale ladne sa i to sie liczy.)
OdpowiedzUsuńcudne te zawieszki!!!!
OdpowiedzUsuńTroszkę frywolne :), ale w klimacie utrzymane!
OdpowiedzUsuńBuziaki!
Uczciwie - nie zgadłabym. Ale są cudne!
OdpowiedzUsuńNajpierw gotowanie, a później kąpiel ;-) a później... ;-)))
Ściskam czule!
Obie świetne,,,,i zgadzam sie, dla nas kapiel a kucharz ...do pracy...pozdrawim wiosennie,,,
OdpowiedzUsuńale słodkie i takie..frywolne!PRZEPIĘKNE!!!
OdpowiedzUsuńJa uwielbiam długie kąpiele aż dziw że mi skrzela i płetwy nie wyrosły hi hi hi ;-)
OdpowiedzUsuńZawieszki świetne i pomysłowe !!!
Pozdrawiam Aga
a ja bym zgadła:)bo są w Twoim klimacie:))małe sprostowanie,nie lewe łapki, tylko zdolna lewa i zdolna prawa łapka:))))))))))))))))))
OdpowiedzUsuńGotowanie czy kąpiel? Jedno i drugie. Sliczne zawieszki.
OdpowiedzUsuńpiekne zawieszki Aniolku:):) zapraszam do mnie na ogledziny swiatecznych jajek w smaku czekoladyPozdrawiam cieplutko z Krakowa:)
OdpowiedzUsuńZ takim pomagierem w kuchni, co to w oczka cały czas się patrzy, to chyba bym przesoliła wszystko;)Zresztą, mój mężuś nie wdziałby takiego garniturku za żadne skarby świata, ba, nawet tradycyjnego nie chce nosić:) zostaje więc kąpiel...;):)Całusy kochana.
OdpowiedzUsuńBożenko
OdpowiedzUsuńa już się łudziłam, że są inne i trudno będzie zgadnąć ;) Jesteś dla mnie zbyt dobra takie słowa to aż głupio mi czytać bo ja na prawdę myślę, że talentu to nie mam za grosz ;)
Nela
zakochani tak mają zawsze przesolą każdą potrawę :) A bez uniformu to chyba lepiej ;)hi,hi ;)
Bellisima już do Ciebie lecę...
Dziękuję wszystkim razem i z osobna za to, że mnie odwiedzacie i zostawiacie takie duże ciepełko i energię potrzebną do życia i tworzenia ;)
Myślę, że po dłuższym zastanowieniu odgadłabym, że to Twoje dzieła. Muszę przyznać, że zawieszki w tym wydaniu są super. Fajnie, że zaczynasz dostrzegać kolory:-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.
Sylwuś ja kolory dostrzegam ale sercem jestem przy zawieszkach biało-czarnych...W tych mam też inną metodę przecierania, nie wiem czy na to też zwróciłyście uwagę. Myślałam, że się nie połapiecie a tu proszę a jednak...;) Może to i dobrze, że jestem rozpoznawalna ;) Bużka dla Ciebie i Ewci ;)
OdpowiedzUsuńTych chyba nie poznalabym,a to za sprawa obrazkow, ale tez bardzo podobaja mi sie:-)
OdpowiedzUsuńObie zawieszki swietne.
Pozdrawiam
He, he fajne to! :-)
OdpowiedzUsuńBombowe zawieszki !
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ja też widzę trochę zmian, utrzymane w Twoim stylu, ale zrobiłaś tym razem fajne przecierki...Podobają mi się bardzo...
OdpowiedzUsuńPS Ja też wybieram kąpiel...
Pozdrawiam cieplutko
Moniczko
OdpowiedzUsuńTeż jestem zadowolona z przecierki ale paznokcie lepiej nie mówić...;) Widzę, że dużo jest amatorek kąpieli i tak trzymać ;)Fajnie, że Ci się podobają. Trochę zrobiłam w tym stylu to pokażę później, pa ;)
Atenko, Kajuśka, Maria dzięki za komentarz, buźka!;)
Przepiękne są te zawieszki! Wybieramy gotowanie:) Pozdrawiamy serdecznie:)
OdpowiedzUsuńNo proszę Kasiu, Aniu czyżby za wyborem gotowania stał jakiś a właściwie dwóch przystojnych kucharzy czy może po prostu lubicie gotować ?:)
OdpowiedzUsuńRównież pozdrawiam
Sa piekne,pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję Kasiu! ;) Buźka!
OdpowiedzUsuń