czwartek, 20 września 2012
A mi tam szkoda lata
Wszędzie widzę już oznaki nieuchronnie zbliżającej się jesieni! Nie lubię jej tak jak nie lubię zimy z jednego i tego samego powodu, moja wytrzymałość na zimno jest niższa niż przeciętnego człowieka! Więc trudno mi się zachwycać aurą tych miesięcy, które kojarzą mi się z ciągłym przeziębieniem, marznięciem i brakiem najważniejszego słoneczka....No nic trzeba się przygotować na niedostatek ciepełka może jakieś grube skarpety sobie sprawię na pocieszenie! ;)
Pierwsza fotografia mi się podoba, jakbym siebie widziała.... To taka sesja nadmorska na pożegnanie lata! Lata, które tak szybko minęło...
Ciepełka życzę!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)











Też szkoda mi lata. Zimy nie lubię z podobnych powodów co Ty. Zawsze mówię że jak zaczyna mi być zimno we wrześniu wraz z nadejściem słotnych,deszczowych dni to tak jest do wiosny i odtajam dopiero w maju.
OdpowiedzUsuńTak ja też z utęsknieniem czekam na maj.
UsuńTo mój ukochany miesiąc! ;)
Zdjęcia cudne , zrobiłam sobie kapelusik na szydełku i nawet go nie założyłam , takie to lato dla mnie było krótkie ..
OdpowiedzUsuńTo ja jakiś odmieniec jestem uwielbiam zimę , biały śnieg skrzypiący pod butami , mroźne dnie i słoneczne zarazem ..A u mnie zima to jakiś Sybir jest , .Nie lubię jesieni i deszczy ..
Pozdrawiam cieplutko ..
O chyba nie widziałam tego kapelusza...
UsuńLato rzeczywiście było takie krótkie i takie dziwaczne szczególnie w lipcu!
A odmieńcem to chyba nie jesteś bardziej ja bo mi zawsze zimno jest i zawsze jestem nawet cieplej ubrana niż inni! Pewnie jesteś zahartowana Babeczka bo ja jestem strasznie delikatna na zimno lub zmiany temperatur....Zresztą chyba to nie chodzi o zahartowanie, po prostu jestem nieodporna na zimno!
Również pozdrawiam!
Och, to możemy podać sobie ręce! Zmarzluch ze mnie nieprzeciętny i już skarpety do spania sobie przygotowałam! ;) Wiem, że dopiero wrzesień ale w moim kalendarzu to już jesień jak nic! Ech...
OdpowiedzUsuńWidocznie Dominiki to zmarzluszki! ;)
UsuńTeż nie lubię zimy. W mieście jest krótko ładnie, zaraz jak spadnie śnieg, a potem chlapa, korki, breja. Może na wsi jest urokliwie dla nas mieszczuchów, za to też dla mieszkańców uciążliwie, szczególnie, jak przyjdzie odwalać śnieg i palić w piecach.
OdpowiedzUsuńNa obrazkach jest śliczna zima i taką zawsze podziwiam bo w rzeczywistości jest tak jak napisałaś a może nawet gorzej...
UsuńA ja nie marudzę. Wolę lato, ale biorę co leci :-) Zresztą tak mnie pochłania moja szyciowa pasja, że nie patrzę w okno. Jedyny minus to mój umorusany długowłosy psiaczek...
OdpowiedzUsuńNo tak dużego wyboru nie mamy musimy brać co leci... ;)To nie dotyczy innych spraw - na szczęście! ;)Elis przez okno to ja też mogę sobie popatrzeć nawet na najgorszą pogodę, gorzej jak człowiek musi wychodzić...Fajnie, że masz pasję i tak pięknie tworzysz!
UsuńJa mam dwa minusy! ;)
Ja podobnie jak Violus kocham zimne miesiace :)
OdpowiedzUsuńKominek,cieple kapciuszki i dymiacy komin jakos tak bardziej przytulnie mi zas lato zbyt gorace i pelne wilgotnosci.Ostatnie badania udowodnily ,ze sa ludzie ktorzy maja letnia depresje ,wczesniej uwazano ,ze tylko kiedy pluchy i zimno daje ludzia depresje.Ja depresji nie mam ale zdecydowanie lepiej sie czuje w zimnych miesiacach.Piekne zdjecia.Cudnego dnia Miki
Tak Kasieńko wiem, wiem! ;)
UsuńTo co opisałaś to hmmm marzenie po pierwsze nie mam kominka po drugie nawet jakbym miała to mój Adasiek nie bardzo dał by mi tak cichutko posiedzieć przy nim no i nie pijam winka! ;) Ale jest gorąca czekolada, ciepłe kapciuchy i wieczory dłuższe można coś potworzyć... Depresje pewnie mam ale myślę, że to nie od pogody tylko od sytuacji i scenariusza jakie niesie nam życie! Buziaki!
Ciepła zyczę też Tobie Kochana :)), ja tez nie lubie marznąć , byle do wiosny ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Ag
Hi,Hi długo musimy czekać! ;)
UsuńAle jeszcze kilka dni słoneczka i ciepełka więc cieszę się nimi i na razie nie myślę o tym jak znowu przyjdzie mi marznąć!;)
A na pierwszym zdjeciu to nie Ty?;)
OdpowiedzUsuńFajnie stroje plazowe, i te chusty zakladane na kapelusze aby nie odfrunely.
Mi tez szkoda lata, no ale mam nadzieje na piekna sloneczna jesien.
usciski
Ja też jestem zdecydowanie ciepłolubna :) I niestety już marznę i to nie tylko w nocy :( Aż strach się bać co będzie zimą...
OdpowiedzUsuńpiękne zdjecia w obu postach. Lubie takie.
OdpowiedzUsuń