Hmmm... Też tak umiem. Na linie, na rowerze, na huśtawce, z lwem... jak się sfotografuję, to Ci podeślę. Tylko nie mam takich sexi strojów..., a, uszyję sobie.
Ja to po linie nie chadzam ale na rowerku tak lwiątko w domku mam lecz stroju mi brak mogłabym uszyć tylko co z butami one takie superaśne :) Pozdrawiam
A ja tam cyrku jakoś nigdy nie lubiłam,mam wrażenie,że zwierzęta się tam strasznie męczą:( może to tylko takie moje przeświadczenie,ale już tak mam,mam nadzieję,że Cię nie urażę tym komentarzem!za to zdjęcia z poprzedniego posta są rewelacyjne!nie wiesz gdzie zostały zrobione? buziaki!
Martuś oczywiście, że mnie nie uraziłaś no co Ty! ;) Przecież ja też nie przepadam za cyrkiem natomiast lubię wszystko co się wiąże z czarowaniem tzw. iluzjonizmem i akrobatyką. I nie wiem czy zauważyłaś, że oprócz lwiątek nie pokazałam żadnych fotografii ze zwierzątkami a było ich sporo, te akurat mi się wydały takie niewinne choć wiadomo kryją na pewno drugą stronę tą mniej miłą dla zwierzątek... Do tego tematu podeszłam raczej z ciekawości jak cyrk wyglądał dawniej...
Co do zdjęć niżej to nie bardzo pamiętam gdzie były zrobione bo już dawno siedziały sobie u mnie w komputerze czekając na moje natchnienie! ;) Buziak! Ps. Mnie nawet klauny nie bardzo śmieszą! ;)
Jowi dziękuję za Twoje słowa! Za każdym razem jak pokazuję fotografie, które mnie urzekły myślę, że nie potrzebnie, że tylko ja czerpię z nich magię dawnych klimatów! Ale wiem, że jest kilka Duszyczek, które tak jak ja lubią po prostu popatrzeć na zatrzymanie w czasie! ;) Ta świadomość pomaga bo tak dla samej siebie umieszczać je to co za przyjemność! Tylko dzielenie się nimi sprawia mi przyjemność... Jowi tylko Ty do mnie jeszcze mówisz aniołku to takie ściskające za serce!Dziękuję! Buziak!
Hmmm... Też tak umiem. Na linie, na rowerze, na huśtawce, z lwem... jak się sfotografuję, to Ci podeślę. Tylko nie mam takich sexi strojów..., a, uszyję sobie.
OdpowiedzUsuńJa to po linie nie chadzam ale na rowerku tak lwiątko w domku mam lecz stroju mi brak mogłabym uszyć tylko co z butami one takie superaśne :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
baletki się uszyje, a kozaczki od "Mazowsza" pożyczyć można.
UsuńJakby co to mam takie podobne butki! ;)
UsuńCyrk na kółkach ;)))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Ag
Ale się ubawiłam:))) Fajne fotki wykopałaś:)))
OdpowiedzUsuńA ja tam cyrku jakoś nigdy nie lubiłam,mam wrażenie,że zwierzęta się tam strasznie męczą:(
OdpowiedzUsuńmoże to tylko takie moje przeświadczenie,ale już tak mam,mam nadzieję,że Cię nie urażę tym komentarzem!za to zdjęcia z poprzedniego posta są rewelacyjne!nie wiesz gdzie zostały zrobione?
buziaki!
Martuś oczywiście, że mnie nie uraziłaś no co Ty! ;) Przecież ja też nie przepadam za cyrkiem natomiast lubię wszystko co się wiąże z czarowaniem tzw. iluzjonizmem i akrobatyką.
UsuńI nie wiem czy zauważyłaś, że oprócz lwiątek nie pokazałam żadnych fotografii ze zwierzątkami a było ich sporo, te akurat mi się wydały takie niewinne choć wiadomo kryją na pewno drugą stronę tą mniej miłą dla zwierzątek... Do tego tematu podeszłam raczej z ciekawości jak cyrk wyglądał dawniej...
Co do zdjęć niżej to nie bardzo pamiętam gdzie były zrobione bo już dawno siedziały sobie u mnie w komputerze czekając na moje natchnienie! ;)
Buziak!
Ps.
Mnie nawet klauny nie bardzo śmieszą! ;)
Aniołku, masz dar wynajdowywania pięknych fotografii.Ogromne dzięki za to,że się z nami nimi dzielisz.
OdpowiedzUsuńJowi dziękuję za Twoje słowa! Za każdym razem jak pokazuję fotografie, które mnie urzekły myślę, że nie potrzebnie, że tylko ja czerpię z nich magię dawnych klimatów!
UsuńAle wiem, że jest kilka Duszyczek, które tak jak ja lubią po prostu popatrzeć na zatrzymanie w czasie! ;) Ta świadomość pomaga bo tak dla samej siebie umieszczać je to co za przyjemność! Tylko dzielenie się nimi sprawia mi przyjemność...
Jowi tylko Ty do mnie jeszcze mówisz aniołku to takie ściskające za serce!Dziękuję!
Buziak!
Piękne fotografie z klimatem :)
OdpowiedzUsuńW cyrku zawsze jest coś magicznego.
OdpowiedzUsuńDziękuję wszystkim za komentarze!
OdpowiedzUsuńWspaniałe zdjęcia, dawny cyrk miał swój niezaprzeczalny urok.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko:)
bajeczne fotografie Aniele...
OdpowiedzUsuń