Taka duża, nie napiszę, że stara a laleczki sobie sprawiła! ;) Ale kto mi zabroni? ;) Mam kilka w celach dekoracyjnych a jak będę miała kiedyś wnusię to będzie mogła je sobie przygarnąć o ile będzie chciała! ;)
Ta lalka jest moją największą, kosztowała mnie całe 5 zł ale jakby co to nie była kupiona w tym sklepie gdzie akurat ta cena króluje! ;) Ubranko w którym była mnie strasznie drażniło, było jakieś dziwne więc kupiłam w Lumpeksie taką białą sukieneczkę!! Mam nawet podobne kiecki do tej więc jakby nie było troszkę jest w moim stylu. Ale wolałabym żeby miała jakąś bardziej starodawną. Patrzyłam za takimi od chrztu vintage ale one takie wszystkie za wielgaśne.... No to przyozdobiłam ją starym kołnierzykiem i niech już tak zostanie.
Aby jej się nie nudziło to do zabawy kupiłam jej maluteńkie też stareńkie laleczki! ;) I żeby było śmiesznie zapłaciłam za nie tyle co za tą dużą! Niestety są goluśkie i chyba tak zostanie bo musiałyby jakieś krasnoludki uszyć im ciuszki!
Trzymam je w starej różanej filiżance! ;)
Poza tym chyba jestem normalna! Oczywiście zależy kto jak pojmuje normalność! ;)
Dziękuję moim Duszyczkom za to, że do mnie zaglądają!
Buziak!





Śliczne te Twoje laleczki :))) nawet te malutkie takie golutkie ;)
OdpowiedzUsuńMiłego wieczoru :*
pozdrawiam
Ag
Też mi się Aguś podobają! My to takie duże dziewczynki jesteśmy, hi,hi! ;)
UsuńRównież miłego...
Sliczne lalunie kupilas MIki i fajnie wygladaja w filizance.Ja dotykam takie stare zabaweczki to zawsze sie zastanawiam ile to raczek malenkich je tulilo ,ile musialy wysluchiwac maciopkich zalow i radosci.Cudna dziecinnna historia.Buziaki rozana dziewczynko:*
OdpowiedzUsuńKasieńko te małe laleczki to taka na prawdę gratka! ;)W ogóle stare lalki są bardzo drogie i na dodatek nie zawsze w dobrym stanie bo wiadomo...Ale najbardziej jestem zadowolona z tych malutkich!
UsuńBuziaki wiktoriańska dziewczynko! ;)
No i co tu pisać ... Cała Ty! buziaczki !:-)
OdpowiedzUsuńTaaaak cała - normalna dziwaczka! ;)
OdpowiedzUsuńKażdy robi to co lubi :))))Lala jest śliczna, a takie maleńkie pamiętam z dzieciństwa, pozdrowienia :)
OdpowiedzUsuńOj chyba nie każdy do tego też trzeba dojrzeć aby robić to co się lubi!
UsuńJa przez pół życia byłam wyśmiewana ze swojej miłości do dawnych klimatów...Teraz też ale już tak nie boli jak kiedyś, chyba się uodporniłam i mogę śmiało powiedzieć, że robię to co lubię.
Ja takich laleczek nie pamiętam ale coś mi one znajomo wyglądają! ;) Pozdrawiam również!
Witaj
OdpowiedzUsuńTeż swego czasu zbierałyśmy stare porcelanowe lale i nowsze wydania dla kolekcjonerów, ale obecnie coś moje dziewczyny zaniechały tego hobby, chyba już półki nie mieszczą ich zdobyczy:)
Piękne perełeczki posiadasz w swojej kolekcji:)
Ściskam
Hej Moniś!
UsuńPowinnaś pokazać kolekcję tak abym mogła oczy nacieszyć! Może już wyrosły choć czy można z tego wyrosnąć! ;)
Marzy mi się taka prawdziwie wiktoriańska lalka ale to chyba jak dla mnie nie do zdobycia!
Również ściskam i pozdrawiam!
Lala ma piękną suknię!!!!
OdpowiedzUsuńA ostatnie zdjęcie jest MEGA!!
Też mi się podoba to zdjęcie! ;)
UsuńFajne sa te lale. Moja mama tez zbierala, takie w wielkich balowych sukniach twarze mialy chyba porcelanowe, ale z braku miejsca poprzestala na chyba 15.
OdpowiedzUsuńusciski
ps: dzieki raz jeszcze za motylowca, ja znalazlam krzewy bedac na wycieczce rowerowej rosly sobie na takim pustkowiu wiec urwalam kilka :)
!5 to i tak niezły wynik! ;) Obym ja tylko nie zaczęła ich zbierać bo nie wiem gdzie miałabym je ulokować! ;)
UsuńChyba nie widziałam motylkowca dziko rosnącego u nas w ogrodach dość popularne się zrobiły ale nie dziwię się są urocze no i te motyle...;)
Piękne lale. Te maleńkie to jak siostry Calineczki. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńTeż pomyślałam, że to takie małe Calineczki! ;)
UsuńCudna ta lala i ma bardzo ładną twarzyczkę :) Towarzystwo też ma śliczne :)
OdpowiedzUsuńTak ta lalka ma wyjątkowo ładną buźkę! ;)
UsuńJest cudna. A najbardziej podoba mi się len loczek na czole. Pamiętam dostałam lalę z takim lokiem jako prezentna Boże Narodzenie. może miałam ze dwa i pół roku. Lalka była wtedy większa ode mie. Jedyną jej wada byy pękajace gumi, które trzymały ręce i noegi. Dość często nie miała wszystkich kończyn na swoim miejscu.
OdpowiedzUsuńTak wiem o czym piszesz bo ta lalka też miała nogi, ręce powyciągane. Trochę się namęczyłam aby ją doprowadzić do ładu i składu!
UsuńChociaż jestem już dorosłą dziewczynką :-)))) ostatnio odkryłam w przechowywanym pudle moje lalki z dzieciństwa .Nie sę tak wiekowe jak Twoja ( mają może ponad 30 lat!!!) ale miło na nie było popatrzeć.
OdpowiedzUsuńOj mi też byłoby miłe zobaczyć te Twoje lalki! A jaka ja byłabym szczęśliwa jakbym znalazła jakieś zabawki z dzieciństwa! Ale to niemożliwe bo po pierwsze miałam mało zabawek po drugie jak już jakieś miałam to moja młodsza siostra je wykończyła! ;)
UsuńMoże to jakaś choroba zakaźna, bo mnie też na te stare lalki wzięło.....ale, co tam.....lubię i już:) Twoja cudna, a cena też mi się bardzo podoba:)
OdpowiedzUsuńTak cena jest niezła zważywszy, że wiemy w jakiej cenie są takie lalki!:)
Usuń